Dziś udało mi się zrobić tylko kilka zdjęć dosłownie w ostatniej chwili przed deszczem. Burza była przepiękna, ale skutki opłakane. Wody w mieście całe mnóstwo, a podobno powódź nam nie grozi, bez komentarza.
niedziela, 9 czerwca 2013
Jestem z powrotem
Oj dużo czasu upłynęło i wiele się wydarzyło. Po pierwsze mam nowego laptka, a co za tym idzie nowy system, w poprzednim coś miałam źle ustawione w opcjach. przez co nie mogłam komentować wpisów na blogu. Za nic nie mogłam dojść o co biega, dlatego odpuściłam. Po drugie i najważniejsze mam już piec, hura, wszyscy ceramicy wiedzą co to znaczy. Pora tworzenia nadeszła...
poniedziałek, 25 marca 2013
poniedziałek, 18 marca 2013
Pierwsze kroki...
Nie powiem, początki są najtrudniejsze... Nie bardzo wiadomo od czego zacząć...
Glina, moja największa pasja, materiał doskonały,
z którego z odrobiną wyobraźni można stworzyć wszystko.
Ja najchętniej lepię anioły, wiem że nie jestem oryginalna, ale nic nie mogę na to poradzić.
Po prostu w pewnej chwili pojawia się postać, lepię, dopieszczam,
dodaję szczegóły,
a potem stwierdzam, że czegoś mi cały czas brakuje... I
co? Skrzydła...
No cóż, to raczej bezpieczne hobby :)
Anioł na wagarach,
tak mi wpadło do głowy, bo z torbą,
taki zadowolony, i ta rozwiana czupryna...
Ozdobiłam go angobami, ale po wypaleniu wyszedł bardzo bladziutki,
więc podrasowałam go farbami ceramicznymi i oto jest.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)