Dziś udało mi się zrobić tylko kilka zdjęć dosłownie w ostatniej chwili przed deszczem. Burza była przepiękna, ale skutki opłakane. Wody w mieście całe mnóstwo, a podobno powódź nam nie grozi, bez komentarza.
niedziela, 9 czerwca 2013
Jestem z powrotem
Oj dużo czasu upłynęło i wiele się wydarzyło. Po pierwsze mam nowego laptka, a co za tym idzie nowy system, w poprzednim coś miałam źle ustawione w opcjach. przez co nie mogłam komentować wpisów na blogu. Za nic nie mogłam dojść o co biega, dlatego odpuściłam. Po drugie i najważniejsze mam już piec, hura, wszyscy ceramicy wiedzą co to znaczy. Pora tworzenia nadeszła...
Subskrybuj:
Posty (Atom)